Super Laska - Skończ z dietetyczną
recydywą to książka dla mnie! Początkowo myślałam, że jest zupełnie odwrotnie.
Zdałam sobie sprawę, że nie potrafię jeść. Ale nie w tym sensie, że nie wiem
jak posługiwać się łyżką, nożem i widelcem. Jem nieodpowiedzialnie,
impulsywnie, popadam w skrajności. Potrafię kilka dni trzymać się „diety”, a w
weekend jak podwinie mi się noga, zjem ciastko, jedno - drugie – całą paczkę. I
koniec postanowienia. Wszystko albo nic. I tak w kółko.
Anna Gruszczyńska w tej książce nie odkryła Ameryki, nie przedstawia
treści tajemnych. Nie mówi też, że wszystkie jesteśmy piękne i nic nie musimy
robić. Autorka skupia się na odchudzaniu,
ale poprzez zmiany w myśleniu, racjonalnym odżywianiu, akceptację swojego ciała i szacunek
do samej siebie. Bo bycie super laską to nie dążenie i osiągniecie rozmiaru XS.
ale poprzez zmiany w myśleniu, racjonalnym odżywianiu, akceptację swojego ciała i szacunek
do samej siebie. Bo bycie super laską to nie dążenie i osiągniecie rozmiaru XS.
„Czy szczupłe osoby faktycznie przejmują się każdym posiłkiem ? Jak radzili sobie ludzie przed odkryciem kalorii, suplementów czy nawet zegarów ?”
Książka jest bardzo fajnie wydana,
estetyczna, zachęcająca do sięgnięcia po nią. Zawiera fantastyczne grafiki,
ilustracje, tabelki do uzupełnienia, przepisy i miejsca na własne notatki. Dużo
właściwej treści i interakcji z czytelnikiem. Motywację można czerpać
garściami.
Być może nie każdy kto sięgnie po tę książkę będzie do niej przekonany. I nie każdy po jej przeczytaniu zmieni coś w swoim życiu. Przy pierwszych kilku zdaniach poczułam się dziwnie (było lekko infantylnie), ale przyznaję, że na kolejnych stronach wciągnęła mnie. I pouczyła. Skarciła. Zmotywowała. Jednocześnie nie zrewolucjonizowała, bo nie muszę się znacznie ograniczać. Wystarczy, że zmienię kilka swoich przyzwyczajeń, będę się bardziej pilnować i będę mądrzejsza.
"Być może walczyłaś ze swoim ciałem przez wiele lat, a teraz w końcu zrozumiałaś,
że nie ma takiej potrzeby. Wcale nie musisz głodować, katować się na siłowni i robić tysiąca innych rzeczy, na które zupełnie nie masz ochoty. Możesz jeść normalnie
i zrzucać zbędne kilogramy."
Polecam Super
Laskę każdemu kto wciąż decyduje się na mordercze diety, zakazy i nakazy.
Skończcie z dietetyczną recydywą!!
Książkę przeczytałam dzięki www.czytampierwszy.pl
.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz